Archive for June, 2001

Sztuka w internecie

Saturday, June 30th, 2001

Wczoraj uroczyście otwarto Internetową Galerię Małopolskiego Ośrodka Kultury. Jej pierwszymi gośćmi, prezentującymi swoje prace, byli wybitny krakowski artysta – Kazimierz Wiśniak oraz Stanisław Chyczyński, artysta-amator z Lanckorony. Patronem medialnym projektu jest ,Gazeta Krakowska”, TV Kraków i Radio Plus.

- Cyberprzestrzeń ogarnia nas coraz bardziej – powiedział podczas otwarcia dyrektor MOK, Bogusław Nowak. – Chcemy wykorzystać jej możliwości i przybliżyć kulturę jak najszerszemu gronu odbiorców.

Galeria Internetowa chce promować dorobek artystyczny twórców, z którymi współpracuje od lat. Artyści zawsze będą występować parami. Osoba znana i wybitna będzie zapraszała do wspólnej prezentacji twórcę nieprofesjonalnego, nieznanego szerszej publiczności.

- Na początku trochę się obawiałem prezentacji moich prac na telebimie – mówił Kazimierz Wiśniak. – Niektóre z nich są naprawdę bardzo małe. Ale pokaz wypadł wspaniale. Teraz wielu młodych ludzi ma internet i w ten sposób mogą poznać prace artystów, których na co dzień nie mają okazji oglądać – dodał.

Kazimierz Wiśniak jest artystą wszechstronnym – rysuje, maluje, tworzy projekty scenografii. Jego sztuka charakteryzuje się bajkowym realizmem, może dlatego tak bardzo podoba się dzieciom.

- Lubię nagromadzenie elementów w obrazie i zawsze staram się jeszcze coś w nim ukryć, tak aby popatrzeć na niego trochę dłużej, co chwilę odkrywając coś nowego – mówi Kazimierz Wiśniak.

W Internetowej galerii jego prace są podzielone na cztery działy: malarstwo, rysunek, scenografię i portrety. Do wspólnej prezentacji zaprosił znajomego artystę amaotora – Stanisława Chyczyńskiego. Ukończył on filozofię w Uniwersytecie Jagiellońskim. Tworzy poezję i malarstwo antyrealistyczne. Na stałe mieszka w Lanckoronie.

- W przyszłości, może już we wrześniu, zamierzamy zaprosić do naszej galerii Jerzego Skarżyńskiego i Bolesława Chromego – powiedział Bogusław Nowak. – Jednocześnie nie kończy się obecna wystawa, tak więc wkrótce stworzymy w internecie katalog twórców, tych słynnych i mniej znanych. Galeria cały czas będzie uzupełniana.

Adres Internetowej Galerii Małopolskiego Ośrodka Kultury: www.galeria-mok.pl.

Autor artykułu: mt

Za plecami właścicieli?

Saturday, June 30th, 2001

Pojawił się jeszcze jeden głos w sprawie przekształcenia Domu Dziecka nr 10 przy ul. ks. Popiełuszki w ośrodek profilaktyczno-terapeutyczny dla chłopców.

O kontrowersjach, jakie wzbudza utworzenie w miejscu domu dziecka ośrodka, w którym po reorganizacji ma zamieszkać 30 chłopców w wieku od 13 do 16 lat, wykazujących zaburzenia w zachowaniu, pisaliśmy już w poniedziałkowym numerze ,Echa”. Rada Miasta i wojewoda mają wyrazić zgodę na powstanie na ul. Popiełuszki placówki, mającej ustrzec młodzież przed uzależnieniami i demoralizacją. Tym razem głos w dyskusji zabrali właściciele dworu. 18 czerwca wystosowali pismo do wiceprezydenta Bogumiła Nowickiego z prośbą o ponowne rozpatrzenie uchwały, dotyczącej przeniesienia do starobieżanowskiego dworku szkoły podstawowej z ul. Sucharskego 36, a na w jej miejsce utworzenie kontrowersyjnego ośrodka.

Dworek ten do końca marca 1945 roku należał do rodziny Czecz de Lindenwald. Istniała niepisana umowa pomiędzy Kuratorium Oświaty a rodziną Czeczów, że dopóki w dworze będzie istniał dom dziecka – nie będzie ona wnosiła sprawy o zwrot dworu, którą miała później wyjaśnić ustawa reprywatyzacyjna.

Szkoły być nie powinno?

Właściciele w wystosowanym do prezydenta piśmie proponują wycofanie powyższej uchwały z najbliższej sesji Rady Miasta i ponowne jej rozpatrzenie, z uwzględnieniem opinii mieszkańców Starego Bieżanowa. Po ubiegłorocznej kontroli NIK-u dotyczącej dworów – Konserwator RP zalecił nie umieszczać szkół i podobnych instytucji w budynkach zabytkowych, a dwór bieżanowski do nich niewatpliwie należy. Autorzy listu proszą też o ponowne konsultacje z Kurią Metropolitalną jak i Komisją Historyczną AK i Związkiem Kombatantów w związku z rolą, jaką dwór spełniał w czasie ostatniej wojny.

- Działamy na prośbę społeczeństwa bieżanowskiego, jak i w swoim własnym imieniu, ponieważ nikt nie raczył nas zapytać, co nasza rodzina o tym sądzi – czytamy w piśmie do prezydenta, wystosowanym przez Tadeusza Chrzanowskiego i Stanisława Czecz-Lindenwald. Oprócz prezydenta otrzymali je wicewojewoda Małopolski, Jerzy Meysztowicz, Konserwator Małopolski, MOPS, Kuria Metropolitalna, Rada Dzielnicy XII i Towarzystwo Przyjaciół Bieżanowa.

- Z niecierpliwością czekamy na decyzję Urzędu Miasta – mówi jeden z oburzonych całą sprawą mieszkańców. Do tematu powrócimy jeszcze na łamach.

Autor artykułu: MF

Fatum nad ,szkieletorem”

Saturday, June 30th, 2001

W ubiegłym roku zawiązano spółkę, która miała zająć się szkieletem wieżowca NOT, przy rondzie Mogilskim. Każdy z udziałowców miał wnieść aporty. Po wcześniejszym przejęciu od poprzedniego użytkownika – ,Węglozbyt” zobowiązał się do wniesienia m.in. działki przy ul. Lubomirskich. Teren jednak wciąż jest w rękach dotychczasowego posiadacza, a raczej skarbu państwa, który obciążył działkę hipotecznieÉ

W ub.r. zawiązała się sp.z.o.o. ,Centrum Kongresowo-Wystawiennicze”, której zadaniem było zagospodarowanie wieżowca i terenu wokół niego. Każdy z udziałowców miał wnieść aport. Centrala Zbytu Węgla ,Węglozbyt” zobowiązała się do przejęcia i wniesienia m.in. 22 arowej działki, sąsiadującej z gmachem, potocznie zwanym ,szkieletor”. Problem w tym, że choć ,Węglozbyt” podpisał z byłym użytkownikiem działki umowę o przejęciu terenu – nieruchomością wciąż nie włada. Na dodatek, w wyniku zadłużenia dotychczasowego posiadacza działki, w tym roku hipoteka nieruchomości została obciążona przez Urząd Skarbowy.

Papierowa spółka

- W chwili, kiedy podpisywaliśmy akt notarialny zawiązujący spółkę ,Centrum Kongresowo-Wystawiennicze”, dokumenty wskazywały na to, że wszystko jest w porządku – mówi Stanisław Gac, dyrektor administracyjny Akademii Ekonomicznej, jednego z udziałowców spółki zawiązanej na rzecz zagospodarowania wieżowca. -,Węglozbyt” nie może wnieść części aportu, bo działka jest obciążona hipotecznie, my nie znajdziemy inwestora, bo nikt na obciążone długami działki nie pójdzie, więc właściwie nie możemy dalej nic robić z wieżowcem.

- Ciężko jest szukać inwestora, kiedy nie ma uregulowanego stanu prawnego nieruchomości – wyjaśnia Paweł Kalisz, prezes zawiązanej do zajęcia się szkieletorem spółki. – Czekamy na aporty poszczególnych udziałowców. W związku z tym spółka na razie nie posiada żadnych nieruchomości. Jest to spółka papierowa.

Część działki potrzebna jest także gminie pod inwestycje drogowe.

- Trwają prace zmierzające do rozwiązania tego problemu – tłumaczy Dariusz Hura, dyrektor Wydziału Skarbu UMK. – Faktycznie, są trudności z uregulowaniem stanu prawnego działki.

Stracona szansa?

Już od 20 lat wieżowiec NOT straszy przy rondzie Mogilskim. ,Centrum Kongresowo-Wystawiennicze” jest szóstą szansą na to, by w końcu straszydło zmieniło swoje oblicze. Zadaniem spółki na ten rok jest znalezienie inwestora. Przedsięwzięcie ma szansę na udany finał. Trzeba jednak najpierw rozwiązać problem zadłużenia nieruchomości. Niewielu rozumie zawikłane losy działki. Inni zastanawiają się, jak mogło dojść do takiej sytuacji i kto za to odpowie.

Autor artykułu: Renaa Wcisło

Ekologiczna zachęta

Friday, June 29th, 2001

Gminy powiatu chrzanowskiego nie są zbyt aktywne w staraniach o uzyskanie środków z Wojewódzkiego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. W ubiegłym roku dla całego powiatu chrzanowskiego spłynęło z tego funduszu ogółem 401, 7 tysięcy złotych. Tymczasem – jak informował na ostatniej sesji Rady Powiatu oświęcimski radny sejmiku województwa małopolskiego – Andrzej Telka, są powiaty, które wykorzystały 10 mln złotych z WFOŚ.


Gminy powiatu chrzanowskiego otrzymały w 2000 roku z WFOŚ pieniądze przeznaczone m.in. na profilaktykę zdrowotną dzieci z terenów ekologicznie zagrożonych. Jednak, jak przekonywał radny Telka, możliwości są znacznie większe. Ubiegłoroczny wpływy do wojewódzkiego funduszu wyniosły 157 mln złotych, zaś zaplanowane wpływy w 2001 roku sięgają kwoty 146 milionów złotych.


- Są to naprawdę olbrzymie środki, po które warto się ubiegać. Zachęcam gospodarzy gmin do składania wniosków i korzystania ze środków WFOŚ – zachęcał Andrzej Telka.

Autor artykułu: AF

Zamiary Maxa

Friday, June 29th, 2001

Właściciel Centrum Handlowego Max zamierza zakupić działkę o powierzchni 0,18 hektara, przyległą do terenu zajmowanego obecnie przez Centrum. Zarząd miejski nie podejmie jednak decyzji o sprzedaży tej działki do czasu rozstrzygnięcia układu dróg w tym rejonie (chodzi o planowaną modernizację placu targowego i związaną z tym budowę drogi od ulicy Kardynała Wyszyńskiego).

Autor artykułu: AF

Ośrodek w Luszowicach

Friday, June 29th, 2001

Zakład Lecznictwa Ambulatoryjnego w Chrzanowie zwrócił się z prośbą do władz Chrzanowa o wyrażenie zgody na otwarcie placówki medycznej w Domu Gromadzkim w Luszowicach.


Jak dowiedzieliśmy się w Urzędzie Miejskim w Chrzanowie, zarząd miejski wyda decyzję w tej sprawie po konsultacjach z Zarządem Budynku Komunalnych i wydziałem gospodarki komunalnej i ochrony środowiska oraz po zapoznaniu się z ewentualnymi kosztami adaptacji pomieszczeń w Domu Gromadzkim na potrzeby placówki medycznej.

Autor artykułu: AF

Końca sporów nie widać

Thursday, June 28th, 2001

Centrum Informacji Turystycznej w Zakopanem obecnie prowadzi Spółka “Polskie Tatry”. Wcześniej niewielki budyneczek usytuowany przy ulicy Kościuszki był jedną z części Biura Promocji Urzędu Miasta. Jak się okazało na wczorajszej sesji zmiana właściciela CIT-u to dalej temat zażartych sporów i dyskusji.O tym, że to Spółka “Polskie Tatry” będzie prowadzić Centrum Informacji Turystycznej w Zakopanem zadecydował zarząd miasta.


- Na konkurs ofert zgłosiły się dwie firmy – tłumaczył podczas wczorajszej sesji Rady Miasta burmistrz Adam Bachleda Curuś. – Wybraliśmy Spółkę “Polskie Tatry” z kilku powodów, m.in. dlatego, że miasto ma przecież w niej poważne udziały a resztę Skarb Państwa. Rocznie prowadzenie Centrum Informacji Turystycznej kosztowało samorząd 100 tysięcy złotych. To sporo, ale zważywszy na to, że turystyka jest podstawą dochodów wszystkich wcale nie tak dużo. O tym, że czas zmienić zasady działania Centrum przeważyły więc negatywne oceny pracy punktu docierające do zarządu miasta. Proponowano Firmom Turystycznym w Zakopanem partycypowanie w kosztach działania CIT-u, też bez odzewu. Wcześniej od 1992 roku do 19995 Centrum prowadziło Biuro Podróży TRIP, dopiero później samorząd.


- Dlaczego mało kto z Zakopanego wiedział w ogóle o tym, że miasto szuka podmiotu, który poprowadziłyby CIT? – pytał podczas obrad radny Grzegorz Krzanik. – Nigdzie na łamach lokalnej prasy nie natrafiłem na ogłoszenie. Dlatego do zarządu miasta wpłynęły tylko dwie oferty. – Docelowo i tak trzeba zastanowić się nad koncepcją zmian w sposobie promocji Zakopanego – podsumował burmistrz Adam Bachleda Curuś. – Komisja Kultury już się tym zajmowała i ma pewne propozycje, chcemy je tylko wdrażać od 1 stycznia 2002 roku, obecnie byłyby zbyt rewolucyjne. Międzynarodowy Festiwal Folkloru Ziem Górskich – jego przyszłość i forma też będzie tematem rozważań. Na razie wiadomo, że w tym roku Festiwal na pewno się odbędzie.

Autor artykułu: AN

Nasi górą na festiwalu śpiewaków

Thursday, June 28th, 2001

Zespoły folklorystyczne reprezentujące byłe tarnowskie odniosły spory sukces na zakończonym właśnie XXXV Ogólnopolskim Festiwalu Kapel i Śpiewaków Ludowych w Kazimierzu Dolnym nad Wisłą.

Żeńska Grupa Śpiewacza z Jastrzębiej koło Ciężkowic, która działa przy miejscowym Domu Kultury (w składzie Wanda Gucwa, Zofia Pyrek, Wioletta Wołkowicz, Teresa Socha, Zofia Hadała oraz Renata Koralik) zajęła II miejsce w kategorii – zespołów śpiewaczych. Panie odebrały nagrodę (700 złotych) oraz puchar ufundowany przez starostę puławskiego.

Na tym Festiwalu doskonale zaprezentowała się też kapela ludowa Siemiechowianie, która od kilkunastu lat działa przy Gminnym Ośrodku Kultury w Gromniku. Siemiechowianie zajęli III miejsce w kategorii – autentycznych kapel ludowych i odebrali nagrodę (800 złotych) oraz puchar ufundowany przez przewodniczącego Rady Miejskiej Kazimierza Dolnego nad Wisłą. W zmaganiach festiwalowych uczestniczyło przeszło pięciuset muzyków z 10 województw.

Autor artykułu: (mir)

Dla amatorów

Thursday, June 28th, 2001

Można już potwierdzić chęć udziału w Konkursie Amatorskiej Twórczości Plastycznej 2001, organizowanym już po raz XXV przez Miejski Ośrodek Kultury w Nowym Targu. Protektorat nad imprezą sprawuje burmistrz Nowego Targu Marek Fryźlewicz.


W konkursie mogą wziąć udział twórcy amatorzy z regionu południowej Polski. Głównymi celami konkursu jest wybór najlepszych amatorskich prac plastycznych, nagrodzenie ich autorów oraz popularyzacja twórczości plastycznej przez zorganizowanie wystawy pokonkursowej oraz wystawy indywidualnej laureatowi pierwszej nagrody. Każdy uczestnik konkursu może zgłosić do oceny jury nie więcej, niż 5 prac, wykonanych w latach 2000-2001 o tematyce dowolnej. Mogą one być wykonane dowolną techniką z następujących dziedzin twórczości: malarstwo, rzeźba, grafika, rysunek, ceramika, tkanina artystyczna i malarstwo na szkle. Nie będą natomiast przyjmowane prace z dziedziny sztuki użytkowej i nagradzane w innych konkursach.


W imprezie mogą wziąć udział tylko osoby pełnoletnie, a każdy uczestnik powinien dostarczyć prace z czytelnie wypełnioną kartą zgłoszeń. Za uczestnictwo w konkursie należy uiścić opłatę w wysokości 15 zł. Więcej informacji w MOK, tel. 26-621-32. Prace należy przesyłać w nieprzekraczalnym terminie do 25 października, a ich oceny w pierwszej dekadzie listopada dokona profesjonalne jury powołane przez organizatora (I nagroda – 1200 zł, II -1000 zł, III – 700 zł, wyróżnienia i nagrodę specjalną). Otwarcie wystawy pokonkursowej zaplanowano na drugą połowę grudnia.

Autor artykułu: PiM

1/2 piłkarskich MP juniorów

Thursday, June 28th, 2001

GÓRNIK Zabrze – WISŁA Kraków 2:0 (1:0)

Bramki: Tyman 8, Celban 69. Sędziował W. Podgórski z Wrocławia. Żółte kartki: Szafraniec, Wójcik. Widzów ok. 300.

WISŁA: Juszczyk (78. Zarychta) – Szafraniec, Rygielski (71. Borowczyk), Piotr Stawarczyk – Hajduk (63. Banaszkiewicz), Łach, Iwan (61. Potańczyk), Husejko (67. Karwat) – Wójcik – Kmiecik (71. Skrzypek), Mrowiec (76. Surowiec).

Młodsi (niektórzy nawet o 2 i 3 lata) wiślacy rozpoczęli obiecująco. Szybko jednak zostali skarceni, gdy po kornerze wykonywanym przez Dastyka, dobrą centrę Tyman sfinalizował ,główką” pod poprzeczkę. Potem strzeleckie szanse mieli m.in. Wójcik, Kmiecik i Mrowiec, ale wręcz doskonale interweniował bramkarz Trojanowski. Po przerwie przyjezdni wyraźnie opadli z sił, nie wytrzymali gry w upale. Wykorzystał to Górnik, choć tylko raz zdołał trafić tam gdzie chciał. Uczynił to Celban, który zaskoczył Juszczyka strzałem z ponad 25 metrów. Poza tym dwukrotnie Bysta przegrał w sytuacjach sam na sam, zabrzanie zaprzepaścili też dwie inne okazje bramkowe. Rewanż odbędzie się w sobotę.

Autor artykułu: bat