Budżet zaproponowany przez Zarząd Miasta Tarnowa został ,odrzucony” przez radnych. Na jego uchwalenie jest jeszcze czas do końca marca. Potem o jego losach zdecyduje Regionalna Izba Obrachunkowa.
O zaletach budżetu przekonywali członkowie Zarządu: Józef Rojek i Jacek Łabno. Innego zdania była opozycja.
- Ten budżet jest zły. Za mało pieniędzy zostało przeznaczonych na Dom Dziecka nr 1, dożywianie dzieci w szkołach, drogi – przekonywał Andrzej Jeleń. – Mniej pieniędzy przeznaczono na zieleńce i utrzymanie czystości. Tym bardziej że w projekcie budżetu przewidziano wzrost wydatków na administrację o 19 procent, zaś na utrzymanie Rady Miejskiej o 38 procent. To skandal!
Suchej nitki na propozycjach budżetu nie pozostawili również inni opozycyjni radni.
Marek Ciesielczyk zaproponował, by o projekcie budżetu, radni zdecydowali w głosowaniu imiennym. Za budżetem głosowało 21 radnych (m.in. J. Rojek, A. Zięba, T. Zieliński). Przeciwko budżetowi głosowało 22 radnych skupionych wokół SKL, Pogoni i SLD.
Według nich to kolejna klęska prezydenta Rojka.
- Nie poparłem tego budżetu. Uważam, że za mało w nim akcentów skierowanych na rozwój. Zgłaszaliśmy wiele poprawek, które nie zostały uwzględnione przez Zarząd Miasta – twierdzi Andrzej Sasak. – Jeśli do 31 marca budżet nie zostanie uchwalony o jego losie zdecyduje Regionalna Izba Obrachunkowa w Krakowie.
Swojego rozgoryczenia nie kryli członkowie Zarządu Miasta.
- Nie będą komentował decyzji radnych. Powiem tylko tyle, że jest to najlepszy budżet, uwzględnia on wszystkie rozpoczęte w tej kadencji inwestycje. Sądziłem, że zwycięży rozsądek. Stało się inaczej. Dlaczego? Na to pytanie musicie sobie sami odpowiedzieć – mówił do dziennikarzy prezydent Rojek. – Za miesiąc ten sam projekt zgłosimy pod obrady Rady Miasta. Bez żadnych poprawek.
Porażka prezydenta stawia pod znakiem zapytania jego dalsze losy.
- Po raz pierwszy w historii tej kadencji Rady znalazła się większość, która myśli racjonalnie. Prezydent zasłużył sobie na taką ocenę. Dziś udaje się do Chicago nie mając tak naprawdę większości w Radzie. Na jakiej podstawie podpisze więc porozumienia – pyta radny Marek Ciesielczyk.
Opozycja zapowiada nową próbę odwołania prezydenta. Tym razem podczas sesji absolutoryjnej, która odbędzie się w kwietniu.
Wtedy do odwołania Józefa Rojka koalicja SKL-SLD-Pogoń-Ciesielczyk będzie potrzebować 23 głosów.
Autor artykułu: mirosław Kowalski