W drugiej rundzie Pucharu UEFA los skojarzył ze sobą zespoły Wisły Kraków i Porto. Portugalczycy noszą przydomek ,smoki Porto”, a wiadomo, że maskotką krakowian jest wawelski smok. Kto wyjdzie zwycięsko z tej konfrontacji?
Pierwszy mecz zostanie rozegrany w Krakowie 26 października, rewanż dwa tygodnie później w Porto.
Losowanie wskazało inaczej – wiślacy mieli grać pierwszy mecz na wyjeździe, jednak inny zespół z Porto, Boavista, w tym samym terminie co FC Porto podejmować ma piłkarzy AS Roma. By mecze nie ,nakładały” się w jednym mieście – spotkanie zostało przeniesione.
Klub FC Porto założy został w 1906 roku, jako Futebol Club do Porto. Mecze rozgrywa na Estadio dos Antas, o pojemności 76 000 miejsc na trybunach. Portugalczycy to uznana firma na europejskim rynku piłkarskim. Największym sukcesem był triumf w finale Pucharu Europy Mistrzów Krajowych w 1987 r, gdy na wiedeńskim Praterze pokonali Bayern Monachium 2:1. Później dołożyli do tego zwycięstwo w Pucharze Interkontynentalnym (z Penarolem Montevideo) i Superpucharze Europy (z Ajaxem Amsterdam). W tamtym zespole występował wówczas nasz bramkarz Józef Młynarczyk. FC Porto był także finalistą rozgrywek o Puchar Zdobywców Pucharów w 1984 r. kiedy to w decydującej grze przegrał 1:2 z Juventusem Turyn.
Porto to wielokrotny mistrz i zdobywca pucharu swego kraju. Do gwiazd ekipy należy zaliczyć Jorge Costę, Ljubinko Drulovica.
Dobra wiadomość dla Wisły – odszedł przed tym sezonem najlepszy snajper Portugalczyków – Mario Jardel, który przeniósł się do Galatasaray Stambuł.
Porto to atualny zdobywca Pucharu Portugalii. Po pięciu ligowych kolejkach zajmuje drugie miejsce, mając w dorobku 12 punktów i ustępuje Bradze o jeden. Ostatnio Porto pokonało Maritimo 1:0.
Najlepszym strzelcem jest Pena – Brazylijczyk, dla którego jest to pierwszy sezon w nowym klubie – ma na koncie już pięć trafień. W pierwszej rundzie Pucharu UEFA Porto, uporało się z Partizanem Belgrad (1:1 i 1:0).
Autor artykułu: Żuk