Koszykarze Wisły pełną parą przygotowują się do sezonu. Ledwie wrócili z turnieju w Bytomiu, a już rozegrali kolejny sparing tym razem przeciwnikiem była drużyna SPTCH Bielsko-Biała.
Grano systemem kwartowym, który będzie obowiązywał od nowego sezonu. Wisła wygrała 99:71 (23:15, 18:23, 32:11, 26:22). Punkty dla Wisły zdobyli: Kasperzec 26, Bżykot 15, Kaliciński i Kwandrans po 12, Trojan 10, Kękuś 8, Wąs 7, Mikina 5, Dymacz 4.
Dwie pierwsze kwarty nie były najlepsze w wykonaniu koszykarzy ,Białej Gwiazdy”. Krakowianie szczególnie źle grali w kwarcie drugiej. W miarę upływu czasu Wisła konsolidowała jednak szyki. W kwarcie trzeciej krakowianie zagrali już bardzo skutecznie w obronie. Cieszyć może forma Łukasza Kasperca, który swoją grą znacznie wpływa na rozwój wypadków na parkiecie. Wiślacy cały czas ćwiczą różne warianty taktyczne, które w czasie sezonu mają przynosić zwycięstwa. Niestety ciągle kontuzjowani są Mularski, Salamon i Klocek. W Wiśle nie będzie grał Karol Sokół, który postanowił rozstać się z klubem z ul. Reymonta. Początkowo szukał miejsca w którymś z klubów ekstraklasy. Prawdopodobnym było, że trafi do Bobrów Bytom. Ostatecznie jednak w ekstraklasie, przynajmniej na razie, grał nie będzie. Wszystko wskazuje na to, że wyjedzie do Niemiec i tam będzie występował w jednym z klubów trzecioligowych.
Wisła trenuje obecnie na własnych obiektach. Pod koniec tygodnia rozegra kolejne sparingi. W piątek o godz. 20 i w sobotę (godzina jeszcze nie ustalona) zmierzy się z uniwersytecką drużyną z USA. Również pod koniec tygodnia spodziewany jest przyjazd Amerykanina Rodneya Andersona. Wszystko zależy od załatwienia spraw formalnych, związanych z wydaniem Andersonowi pozwolenia na pracę.
Autor artykułu: BK